niedziela, 11 marca 2018

Tort "Świnki w błotku" :)

"Wszystkiego po trochu" - czyli taki misz masz, trochę tego, trochę tamtego....  Do tej pory było głównie rękodzieło, od papierowej wikliny po haft diamentowy :)
dzisiaj do tego całego "miksa" dorzucam coś jeszcze innego - na słodko, do zjedzenia :)


Torcik nazywa się "Świnki w błotku" :)


Inspirację znalazłam TUTAJ.
 

poniedziałek, 5 marca 2018

Samolot, chociaż lepszy byłby odkurzacz :)

Wchodzę sobie na blog, a tu jeszcze choinki świąteczne.... no wstyd :) Bardzo długo mnie tu nie było - jakoś tak nie złożyło się. Chęci do pracy oczywiście są ale czasu niestety brak. Gdyby doba miał 48 godzin może by było łatwiej... :) 
Ale nie narzekam już, co było to było, trzeba brać się do roboty i już!
A na nowy początek taki samolot:


Może jak wystartuje to odgoni trochę ten kurz z bloga :)
Ale na razie, zanim odleci, pokażę go z każdej strony:




Przód ze śmigłem jest oczywiście ściągany - tak aby do środka można było coś schować



No to "lecę" :):):)
Pozdrawiam!

czwartek, 21 grudnia 2017

Choinka i życzenia świąteczne :)

Już myślałam, że w tym roku nie zdążę zrobić żadnej świątecznej ozdoby ale jednak się udało :) Taka skromna, ale za to zakręcona choineczka z papierowej wikliny:


 Taka w sam raz żeby postawić na biurko poza zasięgiem małej, ruchliwej i ciekawej świata córeczki, która właśnie zaczyna chodzić :) :)


Wokół pnia owinęłam światełka, co w połączeniu z koronką daje fajny efekt szczególnie w nocy:


Pracę chciałabym zgłosić na wyzwania:






To pewnie mój ostatni post przed Świętami, więc już teraz chciałabym złożyć wszystkim życzenia:

"Niech te nadchodzące święta będą radosne, pachnące choinką, skrzypiące śniegiem pod butami, spędzone w ciepłej, rodzinnej atmosferze, pełne niespodziewanych prezentów. Niech dają radość i odpoczynek, oraz nadzieję na Nowy Rok, żeby był jeszcze lepszy niż ten, który właśnie przemija".


niedziela, 19 listopada 2017

Szydełkowy dywan ze sznurka po raz kolejny :)

Jakiś czas temu zrobiłam chodnik ze sznurka na wzór serwety. O TUTAJ można sobie pooglądać :) 
Dywanik zadomowił się u mnie w łazience i sprawdza się super, dlatego postanowiłam odszukać szydełko i wykonać jeszcze jeden. Tym razem większy, bo ma troszkę ponad metr:


Tym razem trzy kolory: biały, czarny i mały akcent brązowego:


i jeszcze bliżej:


Jeszcze na koniec pokaże zdjęcie "od spodu", bo popracowałam z zapalniczką i nie widać żadnych łączeń :)


Pracę chciałabym zgłosić do wyzwania

wtorek, 7 listopada 2017

Czerwony z czarnym czy czerwony z białym? :)


Kiedyś ktoś zadał mi pytanie: co najbardziej lubię robić z papierowej wikliny? Po krótkim namyśle stwierdziłam, że chyba najbardziej to co jeszcze nie robiłam - ogólnie lubię wyzwania i zmiany więc  praca nad czymś nowym sprawia mi najwięcej przyjemności. :)
Mam jednak także kilka ulubionych prac i gorsety - sukienki, które dzisiaj pokaże też do nich należą:



Moi wierni obserwatorzy na pewno zauważyli, że takich prac na moim blogu jest bardzo dużo. Ale w rękodziele fajne jest to, że nigdy dwie prace nie będą identyczne! Może podobne, ale takie same na pewno nie :)


Które zestawienie kolorystyczne Wam się bardziej podoba?


Jeszcze pojedyncze zdjęcia:
- wersja czerwony z czarnymi dodatkami:


- wersja czerwony z białymi dodatkami:


sobota, 21 października 2017

Ahooooj!!

Pamiętacie taką bajeczkę w której mały czarny stworek wołał "Ahoooj?" Tak, tak, mam na myśli Krecika :) 
Ostatnio miałam przyjemność stworzyć tego bohatera:


Podobny? :)
Jeszcze kilka fotek:


i z tyłu:


Krecik został podarowany w prezencie dla Pani Przedszkolanki :)
Skąd taki pomysł? Od nazwy grupy w Przedszkolu, której Pani jest opiekunką: Kreciki :)
Papierowy stworek zajął honorowe miejsce w klasie i stał się klasową "maskotką" :)
 W związku z tym, że został przygotowany z okazji Dnia Nauczyciela chciałabym go zgłosić na wyzwania:



Na koniec jeszcze pokaże zdjęcie Krecika z moją 8-miesięczną córunią aby zobrazować jego wielkość:


Pozdrawiam!

poniedziałek, 4 września 2017

Koszyki - tym razem z zawartością :)

Bardzo często na moim blogu pojawiają się koszyki z papierowej wikliny w kształcie sukienki - gorsetu, a także w wersji męskiej - przypominające garnitur. Niekiedy też przedstawiam je jako zestaw - i tak też będzie dzisiaj:


Pani Młoda tradycyjnie w bieli z małym akcentem niebieskiego:


Pan Młody, zaś mógł pozwolić sobie na zdecydowanie więcej tego koloru:



Żeby nie było nudno, dzisiaj pokażę troszkę więcej...
Niejednokrotnie wspominałam, że takie koszyki można wykorzystać jako opakowanie na alkohol, kieliszki, słodycze, itp. i wtedy całość podarować jako prezent na rożne okazje t.j. ślub, rocznicę, podziękowania dla rodziców weselnych, wieczór panieński czy kawalerski...


Tak wygląda jedna z propozycji, do środka schowałam to:


 i jeszcze kilka fotek z różnych ujęć:




Praca w takich kolorach przygotowana specjalnie na wrześniowe Wyzwanie Szuflady


Pozdrawiam!!!

AddThis